czwartek, 18 stycznia 2018

Paris sera toujours Paris

Bonjour! Comment ça va? :)
Dzisiaj przychodzę do Was z francuskim klimatem. Kto był w Paryżu? Ja byłam raz, mając naście lat i już tam zostałam, na zawsze... albo raczej moje serce tam zostało - zakochałam się we wszystkim co francuskie! Od tamtej pory moim marzeniem było nauczyć się francuskiego i zamieszkać we Francji... No i udało mi się, choć nie jestem w Paryżu :D Kocham Bordeaux całym sercem! Niestety nie miałam jeszcze okazji powrócić do Paryża, pozwiedzać na nowo, ale gdzieś tam jest na liście "Wycieczki", dlatego póki co "kolekcjonuję" przeróżne wieżyczki Eiffel'a :)

Jakiś czas temu udało mi się wyhaftować sympatyczny sampler. Zapraszam i miłego oglądania :) 



haft: J'adore Paris - Cross Stitcher luty 2015, 
haftowany na Zweigart Linda 27ct, 
w oryginale napis "Paris is always a good idea" 







Miałam ogromny problem ze zdjęciami... Po pierwsze pogoda u mnie ostatnio barowa, tęskni mi się za słoneczkiem, a po drugie nie miałam pomysłu na.... Taka moja "modowa" interpretacja Paryża :) 




Dziękuję za wizyty i komentarze. Wielkie buziole i do następnego!

niedziela, 7 stycznia 2018

Kawunia

Hejo! Jak minął Wam pierwszy tydzień w Nowym Roku? Pierwsze krzyżyki już postawione? Postanowienia 2018 sprecyzowane i zapisane, tak żeby w połowie roku nic nie umknęło?       

Pamiętacie jak wspominałam Wam, że piję hektolitry herbaty? Kilka kubków dziennie, to dla mnie norma. Pudełka herbat dosłownie wypadają z każdej szafki... No uwielbiaaaam! Ale jednak... każdego poranka, po sturlaniu się z łóżka, na pół przytomna, pierwsze co robię to KAWA! Jeśli do 10h nie wypiję czarnego napoju z odrobinką mleka warczę cały dzień! Też tak macie? 


Haft: Из жизни кружки "Z życia kubka" - Nadya Gavrilenkova,
haftowany na kanwie plastikowej,
kolory dobierane na oko. 


Kubas sprezentowałam mojemu kucharzowi z hotelu. Codziennie przychodząc do pracy ma okropną minę... Ale wystarczy kilka łyków kawy, żeby jego nastrój uległ zmianie i wtedy jego mina jest bardzo podobna do tego uroczego kubka  :D  




Dziękuję bardzo za miłe komentarze, życzenia i niesamowite słowa otuchy! :) Buziole!! :) 


poniedziałek, 1 stycznia 2018

Podsumowanie ~2017~

Witajcie w Nowym Roku 2018! Dużo szczęścia, radości i spełnienia marzeń i planów :) Wiadomo, jak co roku, ze zmianą cyferki bawimy się w podsumowanie i planowanie... 

Nieźle się uśmiałam czytając  moje własne słowa w podsumowaniu 2016: "Kurczaczki, chyba jednak jest źle... W tym roku już na BANK się poprawię! Czuję, że 2017 będzie rokiem robótkowym!". I wtedy do mnie dotarło, że to raczej powinnam płakać, a nie się śmiać!


Postanowień była masa... Początek 2017 zapowiadał się nawet sympatycznie, ale gdzieś się po drodze pogubiłam i niestety nie udało mi się zrealizować zaplanowanych projektów... Czasami już tak bywa... Mam za to nadzieję, że 2018 będzie ociupinkę  kreatywniejszy. Tylko tyle sobie życzę.

Tyle udało mi się wykrzyżykować... 
 



Katastrofa co nie?

O wszystkich planach nie będę wspominać, (nie chcę zapeszać). Będę trzymać się Hafciarskiej Listy Życzeń, ale mam też nadzieję, że zaskoczę Was innymi kolorowymi projektami. 

W tym roku na pewno zorganizuję też hafciarską zabawę, którą miałam zamiar zrealizować jakiś czas temu... I na koniec, oprócz krzyżyków i bloga muszę popracować też nad czymś bardzo ważnym, chciałabym spędzać więcej czasu na Waszych stronach...  


Dziękuję za Waszą obecność! Widzimy się niedługo! Buziole!

środa, 27 grudnia 2017

Halloween Bunny

Hejo moi kochani czytelnicy!! Jak Wam święta minęły? Ja niestety w tym roku nie mogłam zobaczyć się z Mamcią, ani z Edkiem... Moje święta były w 95% francuskie! Wigilię spędziłam u rodziny Benjiego i objadałam się ostrygami, foie gras i innymi cudami. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie przygotowała czegoś polskiego, stąd te 5%! Wybór był prosty, dwa gary bigosu i makowiec! :D Kucharzyłam dwa dni! I co najważniejsze, SMAKOWAŁO im! 

Co do krzyżyków, zero w tematyce zimowej, zamiast bałwanków, mikołajów itp. mam dla Was przeuroczego Króliczka Halloweenowego! :D Sami zobaczcie jaki z niej słodziak.


haft: Halloween Bunny od Svetlany Sichkar, 
haftowany na aidzie 16ct Haunted Mansion (Chibi Stitches),
nici DMC według legendy








 Oczu nie mogę od niej oderwać! :) Uwielbiam te kolory...  


Pewnie następnym razem zobaczymy się dopiero za rok... Dlatego moi drodzy, chciałabym Wam bardzo podziękować za Waszą obecność, za wsparcie, za każde miłe słowo, które pojawiło się pod moimi projektami przez ten rok i w ogóle przez cały okres blogowania! Dziękuję Wam z całego serca! I najważniejsze... Życzę Wam wspaniałego Nowego Roku, przede wszystkim zdrowia, wielu radosnych chwil z rodziną, przyjaciółmi, twórczości, dużo kasy aby ta twórczość mogła się rozwijać i życzę Wam też odrobinki czasu, żebyście do mnie nadal zaglądali 💝💕💙💚💛💜💗
Buziaki!


środa, 6 grudnia 2017

Jesienne Jeżynki

Hejo moi Kochani! Jak się macie? Dupki Wam już marzną? Bałwany ulepione? :D Nie wiem jak Wy, ale mnie okrutnie tęskni się za +15°, a przecież mieszkam w mieście, gdzie temperatura w okresie jesienno-zimowym jest znośna, bo co to tam +0° nad ranem, +8° w ciągu dnia, słoneczko i zero śniegu... no może oprócz ostatnich dwóch, trzech dni - było mroźno i ponuro :( 

Ale, ale.. przecież nie będę Wam tu marudzić o warunkach pogodowych, jak ja mam tu kilka słodkich  jesiennych krzyżyków do pokazania! 


Haft: Country Mice zaprojektowany przez Claire Comerford, 
wzór pochodzi z Cute Cross Stitch (chyba),
haftowany na Luganie Zweigart 25ct (również chyba), 
kolory nici dobierane na oko






Pierwszy punkt z Hafciarskiej Listy Życzeń mogę odhaczyć :D 

Nie wiem czy ktoś zauważył...  Od niedawna staram się ulepszyć posty ładniejszymi zdjęciami, chcę nauczyć się "prezentacji" haftów... Za dużo naoglądałam się zdjęć na Instagramie i samej mi się zamarzyło robić piękne zdjęcia... Nie powiem, ale troszkę trzeba się namodzić, na szczęście jakiś czas temu Jarzębinowa fajnie opisała jak się do tego zabrać. Powolutku zbieram rekwizyty, teraz tylko haftować, haftować i haftować!